Wegeburgery.

Trwa moda na burgery. Otwierają się coraz to nowe miejsca, w których można skosztować rozmaitych, amerykańskich wielkich bułek z dodatkami. Prócz tradycyjnych burgerów 100% wołowiny, proponują cheeseburgery, burgery BBQ, chickenburgery i wiele, wiele innych.

W jednym z wrocławskich burger-barów oferowali wegeburgera z camembertem zamiast mięsa. I szczerze mówiąc – 5/10, bo w porównaniu z domowym burgerem z przepisu Jadłonomii, on naprawdę wypadł słabo. Polecam więc wypróbowanie przepisu na domowe burgery wegetariańskie. Poza tym, że mega pyszne, to na dodatek zdrowe! :)

Wegeburger

Wegeburgery (około 10-12 dużych burgerów)*

  • 2 szklanki startej marchewki,
  • 1 1/2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej,
  • 1/2 szklanki prażonego słonecznika,
  • 1/2 szklanki prażonego sezamu,
  • 1 czerwona cebula,
  • 1/2 szklanki bułki tartej,
  • 1/4 szklanki oleju,
  • 3 łyżki mąki,
  • 2 łyżki sosu sojowego,
  • 2 łyżeczki kolendry,
  • 2 łyżeczki pietruszki,
  • łyżeczka suszonego imbiru,
  • 1/4 łyżeczki chili,
  • sól i czarny pieprz.

Dodatkowo:

  • bułki,
  • sałata,
  • pomidor,
  • czerwona cebula,
  • kiszony ogórek,
  • musztarda+keczup.

Wszystkie składniki wraz z przyprawami umieszczamy w dużej misce i mieszamy, aż do połączenia składników i uzyskania klejącej masy. W razie potrzeby dodatkowo doprawiamy i dodajemy więcej mąki i oleju, jeśli masa nie klei się wystarczająco.

Z masy formujemy  kotlety i umieszczamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 30 minut w temperaturze 200 stopni, w połowie czasu pieczenia delikatnie obracamy kotlety na drugą stronę. Pod koniec pieczenia do piekarnika wkładamy przekrojone bułki hamburgerowe.

Podajemy z ulubionymi dodatkami.

Wszystkie składniki wrzucamy do dużej miski i mieszamy rękami, aż do uzyskania klejącej masy. Jeżeli masa nie klei się wystarczająco, wystarczy dodać jeszcze więcej oleju i mąki.  Lepimy kotlety i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy 30 minut w temperaturze 200 stopni, w połowie czasu pieczenia (albo po upływie 20 minut) delikatnie obracając kotlety na drugą stronę.

* Z połowy porcji powstało u nas 6 dorodnych burgerów. Pozostałe burgery są tak dobre, że można je zajadać solo lub jako dodatek do obiadu.

Tagi: , , , ,

Komentarze: 8

  1. Ervisha 18 lipca, 2014 at 10:03 Reply

    Lubię domowe burgery :) Dzisiaj na śniadanie miałam tofuburgera :) Te też wygladają smacznie

  2. karmel-itka 18 lipca, 2014 at 11:37 Reply

    genialne! pięknie wyglądają!

  3. iza 20 lipca, 2014 at 08:42 Reply

    z chęcią takiego bym sobie zjadła

  4. Alina 20 lipca, 2014 at 19:39 Reply

    Rewelacyjne! Nie mam jaglanej, ale zastąpię jęczmienną i będzie wyśmienity obiad :)

    • kocie-smaki 21 lipca, 2014 at 08:21 Reply

      nie próbowałam z kaszą jęczmienną, boję się czy będzie odpowiednio kleista do burgerów – kasza jaglana stanowi tutaj rodzaj spoiwa pozostałych składników

  5. Zuzia z Chilli, Czosnek i Oliwa 21 lipca, 2014 at 19:25 Reply

    Pychotka – sto razy fajniejsze niż mięsne burgery:)

    • kocie-smaki 22 lipca, 2014 at 05:51 Reply

      pewnie, że tak! ciekawsze, smaczniejsze i zdrowsze :)

  6. Angie 24 sierpnia, 2014 at 11:12 Reply

    Wyglądają cudownie, zjadłabym z wielką chęcią!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *