Sałatka Waldorf. Znana nowojorska pyszność.

Piszą o niej – banalna, lecz genialna. Znana podobno na całym świecie, zadebiutowała podczas uroczystej kolacji z okazji otwarcia hotelu Waldorf Astoria.

Jakoś mało światowi chyba jesteśmy, bo ani M., ani Kiciuś, ani ja tym bardziej o tymże hotelu nie słyszeliśmy, o sałatce o tej nazwie – zupełnie. Nadrabiamy więc zaległości kulinarne i przedstawiamy słynną sałatkę Waldorf, wersję podstawową.

Waldorf sałatka foto

W roli głównej udział wzięli: seler naciowy, jabłko, rodzynki i orzechy włoskie. Smaku dopełnił dressing majonezowy. W pozostałych rolach – przyprawy (sól, pieprz, cukier) oraz sok z cytryny dla złagodzenia słodyczy.

Danie iście doskonałe. Kompozycja smaków – genialna. Z mojej strony – pokłon i bicie w pierś dla pana Oscara Tschirkyego.

sałatka waldorf zdjęcie

Składniki

  • seler naciowy (4-5łodyg)
  • 1 jabłko
  • 3/4 szkl. rodzynek
  • 1/2 szkl. orzechów włoskich
  • 4 łyżki majonezu
  • 1 łyżka cukru
  • sok z połowy cytryny
  • sól i pieprz
  • Czas przygotowania: 10min.
  • Poziom trudności: łatwe

Przygotowanie

Seler naciowy pozbawiamy włókien i kroimy w plasterki. Jabłko ze skórką kroimy w grubą kostkę. Rodzynki zalewamy wrzątkiem na kilka chwil, orzechy włoskie dzielimy na większe cząstki. Wszystkie składniki wrzucamy do miski.

Przygotowujemy dressing - dokładnie łączymy majonez, cukier i sok z cytryny. Delikatnie solimy i pieprzymy do smaku. Polewamy sałatkę, dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na con. 15min.

Zajadamy ze smakiem. Kocim smakiem :)

Tagi: , , , ,

Komentarze: 5

  1. Domi z kuchni 22 kwietnia, 2012 at 08:46 Reply

    Uwielbiam tą sałatkę, jest taka pyszna! Apetycznie ją podałaś :)
    Ja, robiąc ją pierwszy raz pomyliłam się i zamiast selera naciowego dałam korzeniowy – i tak już w moim menu zostało :)

    • kocie-smaki 22 kwietnia, 2012 at 13:22 Reply

      Z korzeniowym też jest na pewno smacznie. Szukając historii tej sałatki w internecie natrafiłam nawet na wersję z selerem konserwowym ze słoika ;)

  2. Escapade Gourmande 22 kwietnia, 2012 at 10:20 Reply

    Dobra klasyka z fajną historią nigdy nie jest zła :) To świetna sałatka na wiosnę…taka soczysta za sprawą jabłka i selera :)

  3. Domi z kuchni 23 kwietnia, 2012 at 06:13 Reply

    Kocie-smaki – bardzo lubię selera konserwowego, ale wydaje mi się, że magia tej sałatki tkwi w świeżym warzywie i owocach (spojrzałam na moją sałatkę i dostrzegłam tam winogona, stąd liczba mnoga) :)

  4. White Tablecloth 23 kwietnia, 2012 at 19:16 Reply

    Jak tu kolorowo i wiosennie. Akurat zabieram się do kolacji i sobie smaku narobiłam. Pycha

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *