Placuszki z dyni.

Śniadanie jem jak król.I tylko na urlopie pozwolić sobie mogę na poranne rozkosze podniebienia.

Zapraszam Was na przepyszne, niesamowicie mięciutkie placuszki z dyni.

pancakes dyniowe

Poświęćcie pół godziny porannego (wiem, niezwykle cennego) czasu i rozsmakujcie się w tych królewskich smakach. Naprawdę warto!

Placuszki z dyni. (inspiracja)

  • 1 i 1/4 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej,
  • 2 łyżeczki cukru,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • szczypta soli,
  • 1 łyżeczka cynamonu,
  • 1/2 szklanki puree z dyni*
  • 1 szklanka mleka,
  • 1 jajko,
  • łyżka oleju.

W jednej misce łączymy składniki suche – mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sól i cynamon. W drugiej – roztrzepujemy jajko, dodajemy mleko, olej i puree z dyni. Dokładnie mieszamy, najlepiej przy pomocy rózgi.

Przelewamy składniki mokre do suchych i dokładnie mieszamy, aż do połączenia się składników. Ciasto powinno być gładkie, mieć konsystencję gęstszej śmietany.

Rozgrzewamy dużą patelnię i nakładamy po ok.2-3 łyżki ciasta na jednego placuszka. Smażymy na średnim ogniu, aż na powierzchni placuszków zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza. Przewracamy i smażymy jeszcze ok.2min, aż do zrumienienia.

W ten sposób wyszło mi ok.14 placuszków, to porcja dla dwóch głodnych osób. Placuszki są naprawdę syte, niesamowicie mięsiste.

Podajemy z jogurtem naturalnym, domową konfiturą, miodem lub prażonymi orzechami.

Smacznego!

pancakes dyniowe

* Puree z dyni przygotowujemy przez upieczenie jej w piekarniku, a następnie zmiksowanie jej miąższu Całą dynię dzielimy na mniejsze części, skórkę zostawiamy, usuwamy miąższ i pieczemy w rozgrzanym do 180st. piekarniku, aż będzie miękka (ok. 30-60minut). Następnie studzimy, oddzielamy mięciutki miąższ od skórki i miksujemy na gładkie puree. To doskonała baza do placuszków, ciast, zup, makaronów, owsianek itp.

Tagi: , ,

Komentarze: 4

  1. Canette 29 października, 2012 at 12:19 Reply

    Ślicznie Ci wyszły, takie równiutkie. Potwierdzam są przepyszne, zwłaszcza z jakimś kremowym dodatkiem :)

  2. whiness 29 października, 2012 at 15:36 Reply

    Moje ulubione jesienne placuszki :) Wyszły Ci takie równiutkie i rumiane!

  3. monia 31 października, 2012 at 10:57 Reply

    Przepiękne zdjęcia! A placuszki z pewnością przepyszne:)

  4. agattekh 9 listopada, 2012 at 10:57 Reply

    Są pyszne, robiłam podobne :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *