Pancakes dyniowe na mące gryczanej.

Jesień rozpoczęła się na dobre. W kąt odstawiamy sandałki i sukienki zastępując je długimi rękawami, skarpetkami i zmarzniętymi uszami. Poranki tak chłodne, że drogę do pracy pokonuję zdecydowanie szybciej niż zwykle. Skostniałe dłonie łakną ciepła, a organizm domaga się rozgrzewających herbat, całe lato czekających na jesienne dni. Kakao, gorące owsianki, gęste zupy.. to wszystko to, czego jesienne dni pragną najbardziej.

Wykorzystując więc pragnienie ciepła rozgrzewamy się typowo jesiennymi smakami. Pieczemy dynię, przerabiamy kilogramy śliwek na powidła, pomidory na przeciery, a z jabłek powstają cudowne cynamonowe szarlotki. Z dyniowego puree natomiast smażymy puszyste pancakes na mące gryczanej, które sycą na długo – smakiem i kolorem.

Pancakes dyniowe.

Pancakes dyniowe na mące gryczanej. (15 placuszków)

  • 300g puree z dyni* (ok. 1 szklanka),
  • 50g maślanki (lub więcej, gdy ciasto jest zbyt gęste),
  • 1 łyżka mielonego siemienia lnianego + 3 łyżki wody,
  • 2 łyżki oleju,
  • 3 łyżki brązowego cukru,
  • 1/3 szklanki mąki pszennej typ 650,
  • 1 szklanka maki gryczanej,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 1 łyżeczka cynamonu,
  • szczypta soli.

Mielone siemię mieszamy z 3 łyżkami wody i odstawiamy na chwilę, by zgęstniało. W misce łączymy puree z dyni, maślankę i olej oraz wszystkie suche składniki – cukier, dwa rodzaje mąki, proszek do pieczenia i przyprawy. Dodajemy siemię lniane i dokładnie mieszamy. W razie potrzeby ciasto rozrzedzamy maślanką (powinno mieć konsystencję gęstej śmietany).

Nakładamy po łyżce ciasta na jednego placuszka i smażymy na nie-przywierającej patelni bez tłuszczu około 1-2 minut z każdej strony na średnim ogniu, by placuszki nabrały rumianego koloru.

Podajemy z cukrem pudrem lub ulubionym dżemem.

*Puree z dyni: Całą dynię myjemy i kroimy na 6 lub więcej części. Usuwamy pestki i układamy skórą do dołu na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Delikatnie skrapiamy oliwą. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 st C około 40-60minut, aż dynia będzie zupełnie miękka. Po ostudzeniu zdejmujemy skórkę, a pozostały miąższ miksujemy na gładkie puree. Tak przygotowane puree jest doskonałym składnikiem placuszków, racuchów, ciast, muffinek oraz zup. Możemy je przechowywać przez kilka dni w lodówce lub zamrozić.

Puree z dyni

[inspiracja]

Tagi: , , ,

1 komentarz

  1. gin 27 września, 2014 at 18:31 Reply

    Mmm, idealne na leniwe, weekendowe śniadanie :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *