Muffinki znów. Z orzechowo-owsianą kruszonką.

– To co, może szarlotkę zrobię? – Pytam grzecznie.

– Ee.. A muffinki? – Poddaje w wątpliwość mój genialny pomysł M.

– Ale muffinki były niedawno. Szarlotkę bym na bloga wrzuciła..

– To może muffinki? – Uparcie drąży M.

– No dobra.. – Bez pomysłu na konkretny wypiek oddaję się woli narodu, w końcu w dwuosobowej rodzinie trudno o obopólny kompromis. Kot tym razem głosu nie zabrał, choć gadał namiętnie od rana.

I w ten oto sposób powstały muffinki – z czekoladą i orzechowo-owsianą kruszonką, która powala na kolana. Już nie żałuję szarlotki, będzie innym razem. Te muffinki podbiły moje podniebienie. A przemyciłam w nich tyle zdrowych dodatków, ile tylko mogłam ;)

Muffinki z czekoladą i orzechowo-owsianą kruszonką.

Składniki (na 18 sztuk):

  • 1szkl. mąki pszennej razowej,
  • 1/2 szkl. mąki pszennej jasnej,
  • 1/2szkl. zarodków pszennych,
  • 1/2 szkl. cukru,
  • 1/2 łyżeczki sody,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 2 szczypty soli,
  • 2 jajka,
  • 1/2 szkl. oleju,
  • 3/4 szkl. mleka
  • kilka kropel ulubionego aromatu,
  • 120g pokruszonej czekolady mlecznej.

Kruszonka (orientacyjnie):

  • 60g orzechów włoskich (pokruszonych),
  • 50g masła,
  • 1/2 szkl. płatków owsianych górskich,
  • 4 łyżki płynnego miodu.

Do jednej miski wrzucamy – jajko, mleko, olej, aromat – łączymy miotełką. Do drugiej miski dodajemy składniki suche – mąkę, zarodki, cukier, sodę, proszek do pieczenia, sól i czekoladę. Łączymy zawartość obu misek i dokładnie mieszamy do połączenia składników. Gdyby ciasto było zbyt gęste/suche, dodajemy mleka.

Przygotowujemy kruszonkę. Płatki owsiane i pokruszone orzechy łączymy z masłem i miodem, aż powstanie konsystencja mokrego piasku. Można to zrobić dłonią lub siekać nożem. Podaję orientacyjnie składniki, możemy je modyfikować wedle upodobań.

Foremkę do muffinek wykładamy papilotkami, wypełniamy ciastem do 2/3 wysokości, a na wierzch nakładamy kruszonkę. Pieczemy ok. 15min w piekarniku nagrzanym do 170st.

Smacznego!

Tagi: , , , ,

Komentarze: 10

  1. gzik_i_pyry 19 sierpnia, 2012 at 15:41 Reply

    Uwielbiam kruszonkę z dodatkiem płatków owsianych. A u mnie dziś szarlotka do kawy. Pozdrawiam :)

    • kocie-smaki 19 sierpnia, 2012 at 16:35 Reply

      o proszę, czyli szarlotka się dziś jednak pojawiła – równowaga została zachowana :)

  2. magda 19 sierpnia, 2012 at 16:16 Reply

    ta kruszonka *.* obłędne muffiny!

  3. whiness 19 sierpnia, 2012 at 17:14 Reply

    Zdrowe i apetyczne :) Niczego więcej nie trzeba!

  4. Crispy Biscuits 19 sierpnia, 2012 at 17:24 Reply

    Mówię im zdecydowane TAK! Jeżeli za każdym razem przygotowujesz takie muffinki, to nie dziwię się M., że i tym razem wolał właśnie je zamiast szarlotki :)

  5. Drui... 19 sierpnia, 2012 at 20:26 Reply

    Wcale się nie dziwię, że za szarlotką nikt nie tęsknił. Muffiny muszą być pyszne. Zrobię w przyszłości. :)

  6. Katarzyna Kania 20 sierpnia, 2012 at 12:23 Reply

    Mam identyczną sytuację w domu. Tylko bardziej ja lubię warzywa i słodkości a mój M. uwielbia mięsko. O kompromis trudno tylko nasz kot najbardziej cieszy się z kąsków podkradanych z talerzy.

  7. wykrywacz smaku 21 sierpnia, 2012 at 10:28 Reply

    fajne zdjęcia, dziękujemy za dodanie jednego z nich do Wykrywacza! :)

  8. Michalina 7 lutego, 2014 at 13:48 Reply

    Czy proszek do pieczenia + soda to nie za dużo? Wg mnie powinno się ich używać zamiennie, W innym razie będą chyba smakowały samą sodą :/

    • kocie-smaki 9 lutego, 2014 at 08:06 Reply

      przy takiej ilości proszku i sody smak ich jest niewyczuwalny, w przypadku cięższych wypieków uważam, że można używać obu spulchniaczy jednocześnie. jeśli przeszkadza Ci taka ilość, zastosuj tylko jeden z nich :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *