Kakaowy pudding chia.

 Dla zabieganych, którzy liczą każą minutę porannego czasu.

Dla ceniących zdrowe rozpoczęcie dnia.

Dla lubiących nowości.

I dla każdego, kto ma ochotę zajadać się na śniadanie prawie-deserem. :) 

Bo pudding z nasion chia (szałwia hiszpańska) z dodatkiem bananów i kakao to dla mnie propozycja doskonała zarówno na ekspresowe śniadanie, które rano wyjmujemy tylko z lodówki, ale także pomysł na zdrowy deser, gdy chciałoby się coś słodkiego.

Trochę kombinowałam z proporcjami składników, by uzyskać odpowiedni dla siebie smak i konsystencję. Zmniejszając ilość nasion chia otrzymacie bardziej leisty koktajl. I co najważniejsze – można dodawać swoje ulubione składniki. Podstawa to płyn + nasiona. Reszta jest dowolna:

– można zmiksować płyn, np. mleko z dowolnymi owocami, a następnie dodać nasionka,

– dodać laskę wanilii, cynamon czy wiórki kokosowe,

– mleko krowie zastąpić roślinnym, np. kokosowym (nada kremowości!),

.- słodzić cukrem/miodem/ksylitolem/syropem z agawy,

– wierzch posypać orzechami lub świeżymi owocami.

nasiona chia, szałwia hiszpańska

Kakaowy pudding chia.

  • 5 łyżek nasion chia,
  • 1 łyżeczka kakao,
  • 200 ml mleka,
  • 2 łyżeczki ksylitolu.
  • do podania: banan.

Wszystkie składniki umieszczamy w naczyniu (szklance, miseczce, słoiczku). Dokładnie mieszamy i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie ponownie mieszamy (pudding zacznie gęstnieć) i odstawiamy do lodówki na całą noc.

Rano dodajemy pokrojonego banana i zajadamy.

nasiona chia, szałwia hiszpańska

Tagi: , , , ,

Komentarze: 5

  1. foodmania 16 stycznia, 2015 at 20:28 Reply

    puddingi na bazie chia są rewelacyjne w smaku, ta propozycja zapowiada się pysznie :)

  2. Patyska 17 stycznia, 2015 at 18:41 Reply

    Niom, muszę w końcu wypróbować te nasionka.

  3. Beecia 17 stycznia, 2015 at 21:17 Reply

    Ciekawy pomysł i mam nadzieje, że będzie równie pyszne jak wygląda na zdjęciach :)

  4. Amber 19 stycznia, 2015 at 13:07 Reply

    Pyszności!
    Koniecznie muszę wrócić do chia.
    Pozdrawiam Cię.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *