Gwiazdor.

jestę

gwiazdorę

mówiąc popularnym językiem.

lub inaczej – jestem gwiazdorem i dobrze mi z tym. zobaczcie sami:

Kiciuś
Kiciuś

pierwszy dzień ubioru oficjalnego, zakładania muchy:

M.: Trzymaj go, a ja mu założę.

Ja.: Matko, ale on nie będzie lubił.

M.: Czekaj, spróbujemy. Trzymaj kota, ja mu zapnę muchę i zobaczmy.

zakasali rękawy, napięli mięśnie. trzymam kota delikatnie, choć zdecydowanie. a kot?

K.: mrrrrr..

mucha na szyi zupełnie jakby nie istniała.

no cóż, widocznie niektórzy są wprost stworzeni do bycia gwiazdorami ;)

Kiciuś

Komentarze: 3

  1. Grażyna 16 października, 2014 at 07:35 Reply

    Gosiu, cudny :(

  2. Smak Chwili 16 października, 2014 at 19:12 Reply

    Ach jaki ja jestem dostojny.. Moja kotka też lubi czasem pogwiazdorzyć :)

  3. Słodkie Atelier 20 października, 2014 at 16:39 Reply

    Jejku :O Ślicznota i te zdjęcia. Cudo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *