Ciasto orzechowo-czekoladowe. I mistrz drugiego planu.

Mocno czekoladowe i jeszcze bardziej orzechowe, niczym nutella. Pachnie obłędnie!

ciasto czekoladowe z orzechami

Nie jest to ciasto wilgotne, kremowe. Jest raczej sypkie, ale też syte. Mocno, bardzo mocno naładowane smakami. Mielone orzechy laskowe zastępują mąkę, czekolada nadaje słodyczy. Dla rozpustników polecam oblać mocno polewą czekoladową!

Ciasto orzechowo-czekoladowe. (źródło)

  • 100 g gorzkiej czekolady,
  • 4 jajka,
  • 1/2 szklanki cukru,
  • 7 łyżek mąki pszennej,
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 100 g zmielonych orzechów laskowych,
  • 1 łyżeczka kakao,
  • 100 g masła,
  • szczypta soli.

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.

Masło roztapiamy w garnuszku i studzimy. Czekoladę ścieramy na tarce na najmniejszych oczkach (ja z lenistwa starłam na dużych oczkach). Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodajemy cukier, cały czas ubijając. Dodajemy żółtka i dalej ubijamy.

W osobnym naczyniu mieszamy przesianą mąkę, orzechy, startą czekoladę, kakao oraz proszek do pieczenia. Wszystko dodajemy do masy i delikatnie mieszamy. Najlepiej stopniowo, po kilka łyżek, mieszając w taki sposób, by masa nie straciła na puszystości. Na końcu dodajemy roztopione, ostudzone masło i dokładnie mieszamy.

Pieczemy wg oryginału w keksówce lub formie na babkę w temperaturze 175? ok. 40 – 45 minut, do tzw. suchego patyczka. (ja z braku piekarnika znów użyłam prodiża, dlatego ciasto jest niższe)

Po upieczeniu studzimy i ew. dekorujemy polewą czekoladową.

Smacznego!

A na zakończenie mistrz drugiego planu – obserwator, nadzorca, quality manager. We własnej kociej, puchatej osobie :)

Tagi: , , ,

Komentarze: 7

  1. Ervisha 10 listopada, 2012 at 14:45 Reply

    Boskie… A włoskie orzechy się nadadzą ?

    • kocie-smaki 10 listopada, 2012 at 16:37 Reply

      myślę, że tak. robiłam niedawno podobne ciasto z mielonymi migdałami i było równie dobre. smak po prostu troszkę inny, mniej nutellowy ;)

  2. Agnieszka 10 listopada, 2012 at 17:35 Reply

    Smakowicie wygląda…! Proszę o kawałek :-)…
    Śliczny kotek…:) i chyba też ma ochotę na kawałek tego ciasta ;)

  3. Ola 10 listopada, 2012 at 21:40 Reply

    i kot pewnie miał apetyt ;)

  4. Zjedz ze smakiem... 10 listopada, 2012 at 22:51 Reply

    To ciasto musi być genialne. A ten kot w tle jest przepiękny.
    Pozdrawiam…

  5. zadziorek 11 listopada, 2012 at 08:52 Reply

    jakiśs deja vu czy co :) dokładnie to samo widzę na moim stole :)

  6. Agnieszka 11 listopada, 2012 at 13:38 Reply

    Otagowałam Cię na swoim blogu :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *