Chleb pszenno-żytni na zakwasie.

Mój pierwszy prawdziwy chleb na zakwasie.

Dumna jestem niesłychanie. Własnoręcznie hodowany zakwas udowodnił, że nie trzeba być wieloletnim piekarzem czy wielkim znawcą tematu, by w domowym zaciszu upiec własny chleb. Upiec chleb, to znaczy poczuć cudowny zapach pieczywa we własnym domu, rozkoszować się ciepłym wypiekiem i chrupiącą skórką.

Marzy mi się prawdziwy żytni razowiec z dużą ilością ziaren.. To zostawiam sobie na później :) Na początek przetestowałam zakwas na polskim chlebie pszenno-żytnim (klik). Efekt przerósł moje oczekiwania – mięciutki, długo zachowujący świeżość miąższ, chrupiąca skórka, dziurki jak w prawdziwej piekarni. A to wszystko w zwyczajnej keksówce zwyczajnego piekarnika. Można? Można :)

Przepis jest bardzo prosty, przekazuję Wam najprostszą metodę pieczenia – w keksówce. Dla zainteresowanych innymi metodami wypieku odsyłam do oryginału (klik).

Zapraszam więc na kromkę tego pysznego chleba.

chleb na zakwasie

Chleb pszenno-żytni na zakwasie. (keksówka o długości ok. 30-32 cm)

  • 150 g aktywnego zakwasu żytniego*,
  • 400 g mąki pszennej (typ 550),
  • 100 g mąki żytniej (typ 2000),
  • 2,5 łyżeczki soli,
  • 10 g świeżych drożdży (jeśli mamy bardzo aktywny zakwas – można pominąć),
  • 300-350 g wody (jeśli używamy mąki żytniej razowej, zwykle trzeba dodać ok. 350 g wody, jeśli jasnej, wystarczy 300 g).

Drożdże rozcieramy w miseczce z 2-3 łyżkami ciepłej (nie gorącej) wody.

W dużej misce łączymy drożdże z pozostałymi składnikami – wodę wlewamy na końcu, stopniowo. Dokładnie mieszamy – łyżką, ręką lub przy pomocy miksera. Ciasto powinno mieć dosyć gęstą konsystencję, będzie się kleiło do rąk.

Miskę przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do wyrastania na 2-4 godziny (ciasto musi w tym czasie podwoić objętość – czas wyrastania będzie zależał od tego, jak aktywny jest zakwas, czy dodaliśmy do ciasta drożdże oraz jaka jest temperatura otoczenia).

Wyrośnięte ciasto przekładamy do keksówki wysmarowanej delikatnie masłem i oprószonej mielonym lnem (można użyć mąki lub wg oryginału zupełnie nie smarować foremki). Wierzch oprószamy mąką lub mielonym lnem. Znów przykrywamy folią i odstawiamy do wyrastania na ok. godzinę – aż ciasto wypełni całą keksówkę.

Pieczenie: piekarnik nagrzewamy do 230 st C. Dno i drzwiczki piekarnika spryskujemy wodą i wstawiamy foremkę z ciastem. Pieczemy 10 minut, a następnie zmniejszamy temperaturę do 210 st C i dopiekamy kolejne 25-30 minut.

Smacznego!

* Jeśli przechowujemy zakwas w lodówce należy go wyjąć z lodówki minimum 12 h przed planowanym pieczeniem. Po ociepleniu do temperatury otoczenia dokarmiany zakwas mąką i wodą.

chleb na zakwasie

Tagi: ,

1 komentarz

  1. FitSweet 5 listopada, 2014 at 20:41 Reply

    Wygląda pięknie… Na pewno wypróbuję :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *